Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z zapisek Mamy.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z zapisek Mamy.... Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 stycznia 2016

Z zapisek Mamy: Gofry!

Chrupiące, delikatne, złociste - takie są gofry. Choć można przyrządzać je na wiele sposobów, postanowiłem zrobić z nich deser (lub słodkie drugie śniadanie, to już zależy, kiedy najdzie nas ochota na spałaszowanie ich). Serwowane z tradycyjnym pewniakiem smakowym, czyli jabłkami z cynamonem. Proste, ale ile kryją w sobie frajdy!

niedziela, 10 stycznia 2016

Czas na serię!

Będąc brzdącem uwielbiałem brać je w ręce i przeglądać, zawsze wcześniej zastanawiając się, co jest napisane na okładkach. Kiedy dorastałem nie zmieniło się zamiłowanie do śledzenia wzrokiem zapisanych stronic, zanikło jedynie pytanie dotyczące okładek, ponieważ już wiedziałem, że napisy są w języku rosyjskim, a nie było mi dane się go nauczyć. O czym takim mowa? O przepiśnikach mojej Mamy.